Skip to content
Klątwa Drukuj Poleć znajomemu
 Struktura emocji

Podobnie jak fale radiowe przenoszą nasz głos lub dźwięki muzyki i dzięki temu możemy słuchać programy radiowe, rozmawiać przez komórkę i oglądać telewizję tak i nasze emocje niosą nasze myśli, wyobrażenia, życzenia lub … klątwę. Im większa emocja (niezależnie od tego pozytywna czy negatywna) tym skuteczniej dociera informacja do osoby, do której jest skierowana. Więcej o tym i o naukowych badaniach w tej dziedzinie piszę w książce „Ludowe wierzenia, rytuały i metody terapii – zdejmowanie uroków jajem”. Znajdziesz w niej również opis, jak zdejmować rzucony urok. Ale nie znajdziesz opisu rzuconej klątwy.

Jest to bardziej skomplikowane zagadnienie i zdejmowanie klątwy wymaga większych zachodów. Zaczniemy najpierw od struktury klątwy, potem omówimy sposoby rzucania lub nakładania i na koniec – zdejmowanie klątwy.

Podobnie jak przy rzucaniu uroku, przy klątwie musi powstać przesłanka – przyczyna wywołująca dużą emocję i najczęściej nie wyłącznie osobistą a dotyczącą większej ilości osób.  W tym przypadku emocją ma być znacznie większa, bardziej skondensowana, zagęszczona, bardziej globalna, wręcz ma tworzyć egregor emocjonalny. To tak jakby naładować duży akumulator, aby mogło powstać potężne rozładowanie. Przesłanka powodująca podobną emocję nie musi pochodzić tylko od jednej osoby – może to być stały stan prześladowania czy dyskryminowania określonej grupy ludzi (np. nietykalni w Indiach) przez inną grupę, określonej religijnej społeczności (buddyści w Chinach) lub nawet osoby o odmiennych poglądach czy upodobaniach. Długotrwała akumulacja nieprzeżytych i niewyładowanych negatywnych emocji stopniowo tworzy taki egregor – kondensator naładowany energią negatywnych emocji. Gdy cierpienie dochodzi do granic wytrzymałości lub w chwilach skrajnej rozpaczy przedstawiciel takiego egregora wypowiada przekleństwo i daje upust całej tej energii. Tak powstaje klątwa.

Czasem taka klątwa trafia na osobę, która nie jest bezpośrednią przyczyną powstawania tych emocji ale w jakimś stopniu jest pośrednio powiązana poprzez więzy krwi, podobny wygląd, kulturę lub nawet model zachowania (tak samo oszukuje lub jest tak samo złośliwy jak praźródło). W takim przypadku cała moc klątwy przenosi się na taką osobę i jej otoczenie. Im większy potencjał negatywnych emocji, cierpienia lub nienawiści został zakumulowany, tym na większą populację się rozprzestrzeni.

„Siła rażenia” klątwy również zależy od statusu osoby rzucającej klątwę – rzuca się na osobę, na określony okres lub na teren. Może być na kilka pokoleń lub tylko na kobiecą lub męską linię, na cały ród lub społeczność. Są znane przeklęte narody, całe rody lub tylko rodziny. Najczęściej przeklina się do 3 – 5 pokolenia. Podobno jest to powiązane z genetycznym kodem, który dopiero po kilku pokoleniach ulega naturalnej modyfikacji i mutacji. Status nabywa się w miarę podjęcia odpowiedzialności. Jeśli ktoś odpowiada tylko za siebie – jego status jest znacznie niższy niż status wodza plemienia lub kapłana religijnej społeczności. Globalność myślenia, siła wpływu na otoczenie i sprawcza moc osobista są wyznacznikami statusu osoby.

Czy można ustrzec się przed przekleństwem?

Odpowiedź brzmi – i tak i nie! Chcemy lub nie, ale należymy do określonych rodzin, angażujemy się społecznie w różne działania, grupy religijne, stowarzyszenia i ruchy. Więc podlegamy prawu mającemu wpływ na ten egregor. Możemy odpowiadać za własne działania a nie za działania innych członków danej społeczności. Lecz odpowiedzialność ponosimy wszyscy. Do kryzysu w Europie doprowadziła pewna grupa ludzi, lecz skutki dotykają każdej rodziny. Podobnie jest z naszymi emocjami i myślami – czasem je kontrolujemy, a czasem je swobodnie puszczamy …

Przed klątwą bardziej ochronione są osoby znajdujące się w tak zwanym pozytywnym nurcie myślenia, z wysoką tolerancją i niezależnością osobistą. Osoby, które mają wysoką wydajność społeczną – robią z własnej inicjatywy coś dla ogółu, niezależnie na jakim polu działają, nawet na tak odmiennych jak Gandhi, Dalai Lama, czy … Bartoszewski J.

Więc jeśli chcesz być mniej wrażliwym na klątwę – podejmuj odpowiedzialność za większą ilość osób lub za przyszłość ludzkości, swojej lokalnej społeczności, ziemi.

 Jak zdjąć klątwę?

Jeżeli już na tobie ciąży jakaś klątwa – masz podjąć działania w celu identyfikacji praprzyczyny klątwy. Tu nie chodzi o to, kto konkretnie rzucił klątwę, lecz o znalezienie – za co! Często okazuje się, że osoby „przeklęte” powielają schemat myślenia i postępowania, który doprowadził do rzuconej klątwy. Tak jak naśladujemy cechy osobowościowe ze swojego rodu – tak samo naśladujemy cechy charakteru i system wyznawanych wartości. Nie identyfikując go – bo wydaje się być tak samo naturalny jak oddychanie – nie możemy zauważyć i tym samym nie wiemy CO musimy zmienić.

Aby określić, co stało przyczyną klątwy należy zmienić środowisko na odrębne kulturowo, religijnie lub wejść w strefę dyskomfortu (zamieszkać w warunkach, do których jesteś nieprzystosowany – przysłowiowa koza od rabina). Gdy ujawnią się twoje aspołeczne cechy – masz znaleźć nowe wzorce myślenia i postępowania, aby zmienić swój dotychczasowy schemat życia – odpokutować za zadawane przez poprzednie pokolenia krzywdy. Tu należy zwrócić uwagę, że wszystkie tradycje mówią, że pozytywne emocje (wdzięczność, miłość, dobroć, radość) są znacznie słabsze od negatywnych (złość, nienawiść, gniew). I aby skasować jedną negatywną emocję masz wywołać trzykroć mocniejszą pozytywną. Pokuta, która jest niezbędnym warunkiem zdjęcia klątwy, najczęściej wiąże się właśnie z wywołaniem w antagonistycznym dla ciebie społeczeństwie trzy-pięciokrotnie większej emocji pozytywnej niż ta, za sprawą której powstał egregor klątwy.

Drugim warunkiem niezbędnym w zdjęciu klątwy jest status (w hierarchii duchowej) osoby zdejmującej klątwę – nie może być niższy niż status rzucającego. W przeciwnym razie zdejmujący narazi się na uwikłanie się w skutki klątwy, a klątwa nadal pozostanie. Chyba że proces pokuty, rozładowania negatywnego egregora  został tak skutecznie przeprowadzony, że zwykła wdzięczność prostej osoby zdejmie ciążący kod.

Reasumując – klątwa jest formą programowania w celu zmiany negatywnej strategii myślenia określonej grupy osób i może być zdjęta, gdy pozytywny potencjał wytworzonych duchowych dóbr będzie większy od uczynionej niegdyś krzywdy. Wszechświat dąży od chaosu ku harmonii i jednym z narzędzi harmonizacji jest relacja Klątwa – Pokuta.

Siergiej Litwinow

22 listopada 2011

 

  Drukuj Poleć znajomemu
 

Gościmy


ANALITICS: 0